03.01.2008 Wersja do druku

Chcę inaczej

- Często słyszę od producentów: "Wszyscy z pana pokolenia już trafili do serialu, a pan ciągle odmawia". Przyznaję, wykręcam się brakiem czasu. Nieraz zastanawiałem się, czy dobrze robię, ale uważam, że trzeba być konsekwentnym.
A telewizja i tak kreuje nowe gwiazdki, choć często tylko sezonowe - mówi GRZEGORZ DAMIĘCKI, aktor Teatru Ateneum w Warszawie.

Jest z "tych Damięckich". Nie gra w serialach, od dziesięciu lat nie udzielił wywiadu. GRZEGORZ DAMIĘCKI odebrał właśnie nagrodę Feliksa. Skończył 40 lat, jest żonaty, ma dwoje dzieci. Pochodni ze znanego aktorskiego klanu Damięckich. W warszawskim Ateneum gra jedenasty rok [na zdjęciu w "Skapcu"]. Sala Moniuszki w hotelu Bristol, rozdanie Feliksów Warszawskich (najważniejszych nagród teatralnych stolicy), mnóstwo znanych twarzy. Grzegorz Damięcki siedzi w ostatnim rzędzie. Gospodarz wieczoru Piotr Cieślak zaprasza go na scenę. Obok staje ojciec aktora, Damian, też nominowany do tego wyróżnienia. "Grzegorz Damięcki za rolę drugoplanową w Albumie rodzinnym w teatrze Ateneum" - Cieślak odczytuje werdykt jury Damięcki ojciec jako pierwszy gratuluje synowi. Na pewno nie żałuje, że to nie on odbiera dyplom. INACZEJ Na początku lat 90. po roli Zbyszka w telewizyjnej realizacji "Moralności pani Dulskiej" Gabrieli Zapolskiej w reżyserii Tomasza Zygadly G

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Chcę inaczej

Źródło:

Materiał nadesłany

Pani nr 12/2007

Autor:

Maciej Gajewski

Data:

03.01.2008