05.11.2018 Wersja do druku

Chambre noir

Niekiedy Yngwild Aspeli jest animatorką zupełnie kompletnej postaci lalkowej, czasem użycza jej części swojego ciała (np. korpusu w frywolnej i pikantnej scenie erotycznej), ale też może grać wyłącznie z głową bohatera (Andy Warhol), czy innymi częściami ciała (zmultiplikowane nogi w pięknej scenie szalonego tańca) - o spektaklu "Chambre noir" ("Ciemny pokój") Plexus Polaire na festiwalu BTK-Fest w Sankt Petersburgu pisze Marek Waszkiel na swoim blogu.

Równo rok temu pisałem w tym miejscu o "Popiołach" francusko-norweskiej grupy Plexus Polaire. "Popioły" pojawiły się na kilku polskich festiwalach i zawładnęły wyobraźnią niejednego sympatyka lalkarstwa. Niektórzy lalkarze przeżyli swoisty szok - a jednak można się zachwycić grą lalki! Także rok temu Yngwild Aspeli, twórczyni międzynarodowej grupy Plexus Polaire, przygotowała kolejny spektakl: "Chambre noir" ("Ciemny pokój"). Niemal natychmiast po premierze w Charleville-Mézires przedstawienie pokazała krakowska Cricoteka, ale nie wiem czy ktoś choćby odnotował tę wizytę. Żadnych recenzji nie widziałem. A potem się mijaliśmy. Aż do wczoraj, kiedy "Chambre noir" otworzył ważny rosyjski festiwal BTK-Fest w Sankt Petersburgu. Yngwild Aspeli tym razem jest na scenie sama. To jej przedstawienie. Towarzyszy jej Ane Marthe Sorlien Holen, wokalistka i autorka oraz wykonawczyni muzyki w spektaklu. Nieco w głębi sceny, z prawej strony, za kilkoma ażurowym

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Chambre noir

Źródło:

Materiał własny

marekwaszkiel.pl

Autor:

Marek Waszkiel

Data:

05.11.2018

Tematy w toku