Logo
25.01.1975 Wersja do druku

Cena ryzyka

Trudno jest dziś pisać o Stanisła­wie Przybyszewskim, trudno nie tylko dlatego, że Młodą Polskę i jej dramat dawno już uznano za przebrzmiałe, gruntownie i jednoznacznie ośmieszono, aby wreszcie odłożyć do rozmaitych staroci. Jako jeden z pierwszych znalazł się tam właśnie duchowy przywódca modernizmu, tolerowany przez lata tylko jako symbol pewnej epoki w historii literatury i kul­tury. Biografia i osobowość Przybyszew­skiego przesłoniły współczesnym jego ar­tystyczną puściznę zlewając się w znaną ze "słyszenia" legendę o "smutnym Sza­tanie" i twórcy "nagiej duszy". Nawet podjęta przez Zygmunta Grenia obrona autora "De profundis" niewiele zmieniła, bo choć Przybyszewski stał się w pewnym okresie pisarzem modnym, to i tak jego twórczość - szczególnie powieściowa - nie zdobyła z tego powodu nowych rzesz czytelników. Inaczej było z dramatami - na fali po­wrotnego zainteresowania zyskały one po­tężnego sprzymierzeńca i obroń

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Cena ryzyka

Źródło:

Materiał nadesłany

Fakty 75 Nr 4

Autor:

Jadwiga Oleradzka

Data:

25.01.1975

Realizacje repertuarowe