24.09.2007 Wersja do druku

Carter, Cage i Bernstein

Trzech kompozytorów: liczący dziewięćdziesiąt dziewięć lat najstarszy ze współczesnych amerykańskich twórców, jeden z najbardziej kontrowersyjnych kompozytorów XX wieku i trzeci, najpopularniejszy chyba w świecie (po Gershwinie) komponujący Amerykanin. To ich twórczości poświęcone były ostatnie koncerty tegorocznej edycji Festiwalu Sacrum- Profanum - pisze Anna Woźniakowska w Dzienniku Polskim.

W czwartek wieczorem w filharmonicznej sali zespół Asko Ensemble pod dyrekcją Lucasa Visa z udziałem pianisty Nicolasa Hodgesa i klawesynisty Andreasa Skourasa zapoznał melomanów z trzema kompozycjami Elliotta Cartera. Perfekcyjnie, z blaskiem wykonane "Dialogues, Asko Concerto" i "Double Concerto" udowodniły mistrzostwo warsztatowe amerykańskiego nestora i wielką siłę jego talentu. Kompozycje choć różne, bo powstałe w ciągu półwiecza, uwodziły słuchaczy logiką, bogactwem barw instrumentalnych i zwartością formy. Elliott Carter wciąż jest młody duchem. Nocny czwartkowy występ rewelacyjnego Theatre of Voices przypomniał mi lata sześćdziesiąte ubiegłego wieku i koncerty zespołu MW2 oraz skrajne reakcje, jakie wówczas budziły utwory Johna Cage'a. Obserwując czwartkową publiczność zgromadzoną tłumnie w hali "Emalii" i opuszczającą koncert w trakcie jego trwania, stwierdziłam, że i dziś niektórzy słuchacze mają kłopoty ze zrozumieniem pogl

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Carter, Cage i Bernstein

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Polski nr 223

Autor:

Anna Woźniakowska

Data:

24.09.2007

Festiwale