EN
16.03.2015 Wersja do druku

Carmen umiera naprawdę

"Carmen" w reżyserii Borisa Konstantinova z Vologda Regional Puppet Theatre "Teremok" na 3. Międzynarodowym Festiwalu Teatru Formy "Materia Prima" w Krakowie. Pisze Agnieszka Dziedzic w Teatraliach.

Porywcza i dumna. Diabelsko piękna w tańcu. Carmen. Ta rola to prawdziwe wyzwanie dla aktorki. Szczególnie jeśli jest nią lalka - tak, jak dzieje się to w przypadku rosyjskiego zespołu teatralnego Teremok. Przedstawienie rozgrywa się w dwóch planach (lalkowym i aktorskim), przy czym plany te swobodnie przenikają się, a aktorzy raz po raz z postaci działających przeistaczają się w niepozornych animatorów. Ludziom przypada rola tworzenia małych społeczności na kształt chóru Cyganów, z podziałem na grupę męską i żeńską. Pojawiają się zwykle w scenach tańca i zabawy, wprowadzając dużo ruchu, energii i dynamiki. Ich stroje i makijaż wpisują się w klimat hiszpańsko-cygański, a zarazem są bardzo funkcjonalne - czarne, neutralne dla oczu widza podczas animacji. W przeciwieństwie do żywego planu lalki oddziałują bardziej lirycznie. Już sam ich wygląd - rustykalne, o nieco melancholijnych rysach twarze - silnie kontrastuje z otoczeniem. Poza tym t

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Carmen umiera naprawdę

Źródło:

Materiał nadesłany

Teatralia nr 131/2015

Autor:

Agnieszka Dziedzic

Data:

16.03.2015

Festiwale