30.01.2013 Wersja do druku

Bytom. Likwidacja ŚTT - prezydent nie chce, ale musi?

Nazajutrz po przegłosowaniu przez radę miejską uchwały o zamiarze likwidacji Śląskiego Teatru Tańca, władze miasta rzucają teatrowi koło ratunkowe. We wtorek powołano specjalny zespół, który ma wypracować nową formułę ŚTT.

We wtorek wieczorem Adam Grzesik, rzecznik prezydenta Bytomia, poinformował, że przyszłość teatru w likwidacji zależy teraz od decyzji Damiana Bartyli, który skonsultuje się z członkami zespołu. Zaprosił do niego przedstawicieli Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego, Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej, bytomskich radnych oraz poprzedniego dyrektora Jacka Łumińskiego, którego sam zwolnił miesiąc temu. Dlaczego w poniedziałek władze rozpoczęły likwidację ŚTT? - To swego rodzaju "żółta kartka" dla tych, którzy doprowadzili teatr do zapaści. Po raz kolejny powtarzam: nie chcę, by teatr zniknął z mapy Bytomia. Dlatego powołałem specjalny zespół, który oceni, w jakiej ewentualnie formule teatr będzie mógł istnieć - Bartyla tłumaczy, że brak uchwały likwidacyjnej (z przynajmniej sześciomiesięcznym terminem do zamknięcia placówki) narażałby miasto na niepotrzebne koszty, gdyby próby reanimowania teatru jednak spełzły na niczym. Prezyde

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Bytom jednak uratuje Śląski Teatr Tańca? Prezydent dał mu "żółtą kartkę"

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Katowice online

Autor:

wig

Data:

30.01.2013

Tematy w toku