23.08.2013 Wersja do druku

Bytom: centrum tańca, a nie teatr tańca. Uda się?

To już ostateczna likwidacja ŚTT. Nowa instytucja będzie w byłej kopalni Rozbark. - Chciałbym, aby ta nowa placówka reprezentowała sztukę na najwyższym poziomie, a nie sprawiała wrażenia podkasanej muzy. I żeby nie mieszać do sztuki polityki - mówi Jacek Łumiński w Polsce Dzienniku Zachodnim.

W poniedziałek, 26 sierpnia, na sesji w Bytomiu podjęta zostanie uchwała o likwidacji Śląskiego Teatru Tańca. Ten punkt jest już w porządku obrad. Jest i inny: uchwała intencyjna o utworzeniu samorządowej instytucji artystycznej pod roboczą nazwą Centrum Tańca i Choreografii Bytom. Przypomnijmy: w listopadzie ubiegłego roku podczas kontroli w placówce na jaw wyszły nieprawidłowości finansowe. O kontroli prezydent zdecydował po tym, jak norweska fundacja oraz ministerstwo kultury zażądały zwrotu dotacji na projekt "Taneczny Most". Ich zdaniem teatr nieprawidłowo rozliczył się z dotacji. Zarzucają też teatrowi fałszerstwo dokumentów. Norwegowie przekazali na ten cel prawie 586 tys. zł, a ministerstwo ponad 95 tys. zł. Teatr ma zwrócić całą tę kwotę wraz z odsetkami (w sumie ok. 900 tys. zł). 29 czerwca w wyroku sąd podtrzymał decyzję Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Sprawa likwidacji ŚTT jest już tylko formalnością. W styczniu 2

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Bytom: centrum tańca, a nie teatr tańca. Uda się?

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Dziennik Zachodni nr 195/22-08-13

Autor:

Magdalena Nowacka-Goik

Data:

23.08.2013

Tematy w toku