25.10.2013 Wersja do druku

Byli sobie bydgoszczanie... To będą pasjonujące opowieści

- Kiedyś znałem tylko drogę z teatru do ratusza i dworca, więc żeby poznać miasto lepiej, wybierałem się na rowerowe wycieczki. Gdy staraliśmy się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury, zauważyłem problemy tożsamościowe miasta, poznałem wiele faktów z jego historii - mówi przed dzisiejszą premierą "Historii bydgoskich" reżyser Paweł Łysak.

To nie mają być lekcje historii dla lokalnej publiczności, ale pasjonujące opowieści czytelne dla każdego - obiecują twórcy "Historii bydgoskich", które w piątek (25 października) premierowo zobaczymy w Teatrze Polskim. Od pewnego czasu Teatr Polski. raz po raz sięga do wątków z historii Bydgoszczy. Zaczęło się od "Truskawkowej niedzieli", która nawiązywała do niemieckiej dywersji w 1939 r. Kilka tygodni temu widzowie zobaczyli "Zachem. Interwencja" - świetny przykład teatru dokumentalnego, do którego zaangażowano byłych pracowników zakładów chemicznych. Bydgoskich akcentów można doszukiwać się także w żużlowych "Szwoleżerach" czy "Popiełuszce". Teraz Paweł Łysak, szef Teatru Polskiego. i także reżyser dzisiejszej premiery idzie jeszcze dalej, bo chce pokazać wielowymiarową tożsamość miasta. - Bydgoszcz cały czas ma problem z byciem gdzieś na uboczu. Dla niektórych to cały czas takie "nowhere", zapomniane miejsce. Mam poczucie,

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Byli sobie bydgoszczanie... To będą pasjonujące opowieści

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Bydgoszcz online

Autor:

Joanna Lach

Data:

25.10.2013