Otwarte dla bydgoszczan konferencje prasowe, wieczorne spotkania w klubie Mózg, spektakl dla najmłodszych i nowoczesna kampania reklamowa, pierwszy raz także w Warszawie - to jego nowe atuty.
Impreza zacznie się nietypowo, wcale nie od teatralnych spektakli. - Choć spotkamy się na małej scenie, nie zobaczymy tam aktorów - zapowiada Paweł Łysak, dyrektor artystyczny festiwalu i szef Teatru Polskiego. - Nasz przegląd rozpoczynamy dniem słuchowisk. Zaprezentujemy najlepsze, ostatnio przygotowane przez Polskie Radio produkcje. Zapewniam, że nie będziemy się nudzić, bo te prezentacje oddadzą puls nowego teatru radia. Nie pasuje ci godzina rozpoczęcia? Nie przejmuj się! Możesz się spóźnić albo wpaść choćby na chwilę, nikt się nie pogniewa. To niejedyne zaskoczenie. Przyzwyczailiśmy się do tego, że sztuki oglądamy w starych halach, Operze Nova albo na dworze. Teraz będziemy spotykać się w ciepłych salach teatralnych, głównie na kameralnych spektaklach. Na niektóre z nich bilety zeszły na pniu. - Wejściówek na "Orgię" oraz "Twarzą przy ścianie" już nie ma - mówi Katarzyna Kamerduła-Gapińska z Teatru Polskiego. - Na resztę spektakli