06.02.2012 Wersja do druku

Być kobietą, być kobietą

Bogdańska słowami Jandy opowiada o trudnej drodze do macierzyństwa, rodzinie, życiu zawodowym - o spektaklu "Moja droga B." w reż. Marka Koterskiego w Teatrze Polonia w Warszawie pisze Karolina Babij z Nowej Siły Krytycznej.

Reżyser Marek Koterski długo szukał tekstu monodramu, w którym mogłaby wystąpić jego żona Małgorzata Bogdańska. Do jednego z czasopism kobiecych dołączono zbiór felietonów Krystyny Jandy "Moja droga B." - pisane w formie listów do najbliższej przyjaciółki wyznania aktorki. Reżyser uznał teksty aktorki za świetny materiał dramatyczny i dokonał wyboru fragmentów, które złożyły się na sceniczną opowieść o życiu i codzienności kobiet. "Moją drogą B." ogląda się jak gorzką komedię, w której odnaleźć można każde oblicze kobiecości. Bogdańska słowami Jandy opowiada o trudnej drodze do macierzyństwa, rodzinie, życiu zawodowym. O spotkaniach, relacjach międzyludzkich mówi niezwykle emocjonalnie i dynamicznie, często w sposób przerysowany, co wzmaga wrażenie komediowości spektaklu. Aktorka ma do dyspozycji całą scenę Teatru Polonia, po której biega, skacze, chodzi, na zmianę szepcząc, krzycząc i mówiąc wprost do widowni. Na deskac

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowa Siła Krytyczna

Autor:

Karolina Babij

Data:

06.02.2012

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe