27.06.2013 Wersja do druku

Być albo nie być na Przeróbce

Magda Zelent, młoda teatrolożka, związana z Uniwersytetem Gdańskim przeprowadziła właśnie nietypowe warsztaty teatralne, w ramach których z klasycznymi tekstami Szekspira zmierzyli się osadzeni w gdańskim zakładzie karnym. Premiera spektaklu "W imię ojca Hamleta" dziś na Scenie Teatralnej "Alternatora".

Przemysław Gulda: Skąd wzięłaś pomysł, żeby przeprowadzić warsztaty teatralne w zakładzie karnym? Na ile był dla ciebie inspiracją włoski film "Cezar musi umrzeć" oparty na podobnym projekcie? Magda Zellent: Zawsze chciałam pracować z osadzonymi z zakładu karnego - marzyło mi się poznanie tej zamkniętej przestrzeni i ludzi, którzy są tam są, a poznanie w procesie pracy twórczej wydawało mi się najsensowniejsze. Trzy lata temu udało mi się przez zupełny przypadek nawiązać kontakt z oddziałem terapeutycznym w Zakładzie Karnym na Przeróbce i w 2011 roku po raz pierwszy prowadziłam zajęcia teatralne. "W imię Ojca Hamleta" to już trzeci spektakl zrealizowany z warsztatowiczami z Przeróbki, ale pierwszy zrobiony naprawdę profesjonalnie dzięki dofinansowaniu, które dostaliśmy z Urzędu Miasta. Jeśli chodzi o film Tavianich, to jego premiera odbyła się już po pierwszej serii moich zajęć na Przeróbce. Sama miałam pomysł, żeby moich warszta

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Być albo nie być na Przeróbce

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Trójmiasto online

Autor:

Rozmawiał Przemysław Gulda

Data:

27.06.2013

Wątki tematyczne