"Pan Paweł" Tankreda Dorsta to historia Diogenesa naszych czasów, który nie chce opuścić zajmowanych przez siebie i siostrę pomieszczeń w nieczynnej fabryce mydła, mimo proponowanych mu bardziej komfortowych warunków zamieszkania. Sztuka wystawiona już trzykrotnie w Niemczech wywołała żywe, acz niejednoznaczne komentarze. Autor (widzowie polscy znają jego dramat "Ja, Feuerbach") nie zgodził się z upraszczającą interpretacją krytyki, że tytułowy filozofujący bohater jest stróżem-symbolem "starego porządku" sprzed upadku berlińskiego muru. Otóż właśnie. Ta sztuka Dorsta wymyka się wszelkim uściślającym klasyfikacjom. Autor zachowuje w "Panu Pawle" trzy klasyczne jedności: czasu, miejsca i akcji. Rysuje pogłębione portrety psychologiczne głównych antagonistów: doświadczonego mędrca-błazna Pawła i młodego arywisty Helma. Wzbogaca je scenami z poetyk gatunkowo odmiennych, gdzieś z pogranicza surrealizmu i teatru absurdu,
Tytuł oryginalny
Być albo mieć i znaki postaci
Źródło:
Materiał nadesłany
Rzeczpospolita nr 147