EN
26.02.2016 Wersja do druku

Bunt w Operze Nova, czyli sztuka to nie towar przynoszący duży zysk!

Związkowcy Opery Nova twierdzą, że instytucja otrzymuje za mało, by mogła się rozwijać. Urząd Marszałkowski w Toruniu udowadnia, że tak nie jest. Do Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu dotarł list otwarty podpisany przez Jerzego Dolińskiego, przewodniczącego Związku Zawodowego Pracowników Opery Nova w Bydgoszczy. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że pracownicy opery nie ograniczą się tylko do listu - pisze Hanna Walenczykowska w Expressie Bydgoskim.

Samorząd województwa na działalność podległych sobie jednostek w 2015 r. wydał ponad 65,7 mln zł. Sztandarowe, regionalne instytucje: opera, filharmonia i Teatr Horzycy otrzymały mniej niż rok wcześniej. Większe (niż w 2014 roku) pieniądze władze województwa przekazały; toruńskiemu Muzeum Etnograficznemu, muzeum we Włocławku, Ośrodkowi Chopinowskiemu w Szafami. Natomiast dla Centrum Sztuki Współczesnej, Muzeum Archeologicznego w Biskupinie i wojewódzkiej biblioteki wysokość dotacji nie zmieniła się. Związkowcy Opery Nova twierdzą, że instytucja otrzymuje za mało, by mogła się rozwijać. Urząd Marszałkowski w Toruniu udowadnia, że tak nie jest. Do Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu dotarł list otwarty podpisany przez Jerzego Dolińskiego, przewodniczącego Związku Zawodowego Pracowników Opery Nova w Bydgoszczy. W liście przedstawiciel pracowników bydgoskiej instytucji wyraził swoje niezadowolenie z powodu wysokości dotacji przyznanej oper

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Bunt w Operze Nova, czyli sztuka to nie towar przynoszący duży zysk!

Źródło:

Materiał nadesłany

Express Bydgoski nr 47

Autor:

Hanna Walenczykowska

Data:

26.02.2016

Wątki tematyczne