21.10.1993 Wersja do druku

Bulwary nad Wartą

Znakiem powracania do Europy jest w naszych teatrach zjawisko tzw. sceny gościnnej - to znaczy wystawiającej spektakle przywożone z zewnątrz, wyłącznie, albo obok włas­nych realizacji. Poznański Teatr Muzyczny stał się taką sceną dla ulubieńca Warszawy, Teatru "Kwadrat". Stąd kolejna wizyta jego artystów. Tym razem z farsą Pierre'a Chesnota "Czarujący łajdak". Ta sztuczka, to następny przy­kład owej "drogi do Europy", pre­zentuje wszak wypróbowane pra­widła teatralnej zabawy. To wszak w prostej linii córeczka wodewilów, komedyjek muzycznych, burlesek i fars - słowem całego tego "teatru bulwarowego", którym bawili się paryżanie w II połowie XIX i pierw­szej XX wieku. Tym co charakteryzuje owe sztu­czki (a więc i "Czarującego łajda­ka") jest błyskotliwa zręczność z jaką autor żagluje starymi schema­tami. Jest więc mąż-kobieciarz, jest wyrozumiała, bo znająca życie żona (tutaj nawet dwie), no i oczywiście jest kochanka, także podwo

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Bulwary nad Wartą

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Poznańska nr 246

Autor:

Zdzisław Beryt

Data:

21.10.1993

Realizacje repertuarowe