12.01.2015 Wersja do druku

Buhaje i kogut

"Kogut w rosole" w reż. Marka Gierszała w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej. Pisze tom w Kronice Beskidzkiej.

Czterech facetów z małego angielskiego miasteczka postanawia zarobić szybki, duży szmal. Zakładają grupę striptizerów "Dzikie buhaje", ogłaszając do niej nabór. Idzie on jak po grudzie, bo zdecydowana większość kandydatów na zarobkowych golasów - podobnie jak i główni bohaterowie - targana jest lękiem, poczuciem wstydu i męskimi kompleksami. Ale "Buhaje" kompletują skład i dopinają swego... "Kogut w rosole", którego premiera w bielskim Teatrze Polskim odbyła się w pierwszą styczniową sobotę, to bynajmniej nie spektakl o spryciarzach, amatorach łatwego zarobku. To historia czterech bezrobotnych mężczyzn, którzy tracąc pracę w miejscowej stalowni zostają bez pieniędzy i jakiegokolwiek pomysłu na zawodowe życie, a narastająca w nich frustracja przeradza się w desperację. Przedstawienie, z jednym antraktem, trwa blisko trzy godziny. Mijają szybko. Z wyjątkiem pierwszych scen, w których słoweńskiemu autorowi sztuki Samuelowi Jokicowi zabiera

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Buhaje i kogut

Źródło:

Materiał nadesłany

Kronika Beskidzka nr 1/08.01

Autor:

tom

Data:

12.01.2015

Realizacje repertuarowe