27.05.1990 Wersja do druku

Bracia Karamazow

Krystian {#os#1116}Lupa{/#} robi coraz dłuższe przedstawienia. Ostatnie - "Bracia Karamazow" wg Dostojewskiego - trwa osiem godzin, rozłożone na dwie raty, dwa kolejne wieczory. Ten czołowy reżyser średniego pokole­nia robi teatr przede wszystkim z myślą o sobie i dla siebie, mniej dbając o publicz­ność, która przychodzi na jego spektakle. Nie stara się jej przypodobać, nie schlebia jej gustom i smakom. Cioran, znakomity pisarz francuski, powiedział w jednym ze swoich wywiadów coś, co brzmi jak głups­two, a nie jest głupstwem: "Nawet sztuka teatralna chcąc dosięgnąć prawdy nie może brać pod uwagę widzów". To jedno zdanie wzięte z Ciorana, wyraża najpeł­niej cały program teatralny Lupy, artysty zapatrzonego w swoje wnętrze, który chce dotrzeć do prawdy o świecie, życiu, naturze człowieka. To dążenie do uchwy­cenia pełnej, całej prawdy poprzez szcze­gół, cząstkowe doświadczenie jednostki musi być okupione powtarzaniem się, na­wrac

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Bracia Karamazow

Źródło:

Materiał nadesłany

Tygodnik Powszechny nr 21

Autor:

Bronisław Mamoń

Data:

27.05.1990

Realizacje repertuarowe