Logo
25.11.2009 Wersja do druku

Boleśnie wykluczeni

"Na dnie" w reż. Ireneusza Janiszewskiego w Teatrze Nowym w Łodzi. Pisze Renata Sas w Expressie Ilustrowanym.

Tym przedstawieniem Nowy, noszący imię Kazimierza Dejmka, świętował jubileusz 60-lecia istnienia. Dobrze, że patron tego nie widział... Przedstawienie, przeniesione we współczesne realia, ma w sobie coś z filozofii Tuwimowskich strasznych mieszczan postrzegających osobno okno, osobno drzwi. Realizator nie był w stanie połączyć ponurych losów bohaterów, zaludniających obskurny dom noclegowy, w jeden dopełniający się i przenikający dramat, rozrywający ludzkie dusze. Serwuje dwie i pół godziny miotania się po scenie. Dziury między kolejnymi "obrazkami" z życia wykluczonych i pogubionych zalepia filmikami zrobionymi wczoraj na ulicy, przekonując głównie o oczywistości, że tacy nękani nieukojonym bólem istnienia są rozpoznawalni w każdej epoce. Na scenie na żywo, a nad nią w filmowym obrazku ukazują się ludzie obcy w ludzkim świecie, nieradzący sobie, szukający ukojenia w wódce jak Aktor (Marek Lipski), fantazjujący jak Nastka (Malwina I

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Boleśnie wykluczeni

Źródło:

Materiał nadesłany

Express Ilustrowany nr 274/23.11

Autor:

Renata Sas

Data:

25.11.2009

Realizacje repertuarowe