21.08.2012 Wersja do druku

Bolesław Płotnicki aktorem został, mając 36 lat...

Debiutował w Olsztynie w Teatrze Miejskim im. Stefana Jaracza rolą Stiepana w "Braterstwie ducha" Czechowa. Po Olsztynie była Warszawa i cała plejada ról od Ojca w "Weselu" Wyspiańskiego po Danfortha w "Procesie z Salem" Millera.

W jednym z wywiadów powiedział, iż wybór zawodu musi być podejmowany ze świadomością, że będzie to tak ważne i potrzebne jak powietrze, jak woda. Aktorem został w 36. roku życia. Skończył Politechnikę Lwowską z wyróżnieniem, miał intratne stanowisko inspektora NIK. Egzamin eksternistyczny, który zdawał z "młodzieżą", mógł go odstraszyć, ale powołanie do tego trudnego zawodu było zbyt silne. Debiutował w Olsztynie w Teatrze Miejskim im. Stefana Jaracza rolą Stiepana w "Braterstwie ducha" Czechowa. Po Olsztynie była Warszawa i cała plejada ról od Ojca w "Weselu" Wyspiańskiego po Danfortha w "Procesie z Salem" Millera. W telewizji warto przypomnieć "Chłopców" Grochowiaka, gdzie zagrał Profesora. W kinie debiutował w "Piątce z ulicy Barskiej" Aleksandra Forda rolą ministra. Większą rolę zagrał w ekranizacji warszawskiej "Cafe pod Minogą". Celestyn Konfiteor prowadził zakład pogrzebowy, który pod tym szyldem zajmował się aprowizacją dl

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Bolesław Płotnicki aktorem został, mając 36 lat...

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Głos Wielkopolski nr 192/18-19.08.

Autor:

Andrzej Tomczak

Data:

21.08.2012