28.02.2020 Wersja do druku

Boimy się siebie nawzajem

Teatr Miejski w Gliwicach przygotowuje kolejną premierę - "Wpuść mnie. Dokądkolwiek pójdziemy, będzie szedł za nami". Pierwszy pokaz jutro. O spektaklu rozmawiamy z jego reżyserką i autorką scenariusza Agatą Biziuk.

Marta Odziomek: Z plakatu promującego spektakl spogląda na nas dość dziwna postać. Kto to taki? Agata Biziuk: Dobre pytanie, właśnie w spektaklu szukamy na nie odpowiedzi! Bazową z przewijających się przez niego postaci jest wampir, w kulturze słowiańskiej zwany upiorem. Jednak czym lub kim jest wampir? Zastanawia nas, skąd się wziął, skąd w społeczeństwie potrzeba kreacji potworów i gdzie zaczyna się ich historia. Ogólnie mówiąc, postać ta jest wielką tajemnicą, dreszczem wykreowanym przez człowieka. W spektaklu pozwoli nam nazwać nasze lęki, a personifikować go będzie Mateusz Trzmiel, aktor gościnny, znany już widzom Teatru Miejskiego, ponieważ grał na jego deskach wraz z zespołem Papahema. Spektakl powstaje na bazie pani autorskiego tekstu. Czym się pani inspirowała, pisząc go? - Miejscem akcji są Gliwice - miasto, w którym zaledwie kilka lat temu odnalezione zostały tzw. atypowe groby, czyli groby ludzi pochowanych w niekonwencjonalny

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Boimy się siebie nawzajem. Rozmowa z reżyserką nowego spektaklu "Wpuść mnie" w Teatrze Miejskim

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Katowice nr 49 dodatek Co Jest Grane

Autor:

Marta Odziomek

Data:

28.02.2020

Realizacje repertuarowe