25.01.2014 Wersja do druku

Bierz forsę i w nogi!

Zadajmy sobie wszyscy to podchwytliwe, acz fundamentalne pytanie, czy to ma sens - pyta Michał Centkowski w felietonie dla e-teatru.

Z cyklu: Rozsądne wydatkowanie publicznych pieniędzy: oto krótki przewodnik, jak w czasach "głębokiego kryzysu", dotykającego jak zwykle, przede wszystkim tej zupełnie niepotrzebnej nikomu dziedziny zwanej kulturą, w kilka dni wydać (ponad) milion złotych: 1. Urządź huczny festiwal teatralny i pokaż w konkursie aż... 5 spektakli (wydaj na nie 331 tysięcy) 2. Zapłacić (wybitnemu) dyrektorowi tegoż festiwalu 35 tysięcy złotych honorarium za "przygotowanie i nadzór merytoryczny" 3. Wydaj niemal 90 tysięcy złotych na honoraria dla kilkuosobowego Biura festiwalowego. 4. Zapłać 40 tysięcy złotych za "wypożyczenie dodatkowego sprzętu"(?) 5. Nie pozyskaj żadnego sponsora (przecież kasę daje Miasto, Województwo i Ministerstwo). Nawet nie próbuj, bo jeszcze okaże się, że nie potrafisz, albo co gorsza nie ma chętnych do sponsorowania "tej rangi" imprezy. 6. Na wyjątkowo mało efektywną i słabo widoczną promocję wydaj 90 tysięcy złotych... a pot

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał własny

Autor:

Michał Centkowski

Data:

25.01.2014

Tematy w toku

Festiwale