29.05.2012 Wersja do druku

Bielsko-Biała. Trwa Festiwal Sztuki Lalkarskiej

Czwarty dzień festiwalu rozpoczął się, już tradycyjnie, spektaklem dla dzieci. Wieczór zaś przyniósł tematy i formy skłaniając do myślenia dojrzałego widza.

Obok przedpołudniowych: "Wnyku" w reżyserii Bogusława Kierca, słowackiego "Kota w butach" oraz "Złotego klucza" Teatru Banialuka, prezentowane były spektakle z Finlandii i Belgii. Próżno szukać w nich lalek i przyczynowo-skutkowych historii, należy czytać je poprzez emocje. Helsińskie "Rozmowy" (na zdjęciu) rozegrały się bez słów, ale treści im nie brakowało, jak to bywa w rozmowach hipotetycznych, rozmowach niedokonanych, rozmowach bezgłośnych, rozmowach oczekiwanych. Temat braku porozumienia i realnego kontaktu poruszany jest przez dwójkę aktorów w poetyckich etiudach, w których artystom partnerują telefoniczna słuchawka i łączący ją z aparatem telefonicznym kabel, projektowany na ekrany film z okresu kina niemego, notes i piłka, które za sprawą żonglerki okazują się być ruchomą postacią. Białe kartony o ludzkich kształtach, dzięki projekcją wypełniały się życiem i mogły się opowiedzieć. Przenikające się obrazy, aktor wkraczaj

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał nadesłany

Data:

29.05.2012

Festiwale