07.08.2013 Wersja do druku

Bielsko-Biała. Teatr w Centrum Sztuki Kontrast

Zastanawialiście się może, dlaczego wieczorami grupa ludzi schodzi do piwnicy bielskiego Domu Kultury Włókniarzy?
Może trudno w to uwierzyć, ale tam, w piwnicy, zobaczyć można całkiem dobry teatr.

Mieszkają razem, są parą gejów. Jeden z nich codziennie rano wbija się w garnitur i wychodzi do pracy. Drugi zostaje sam w pustym pokoju. To nie jest dla niego łatwa sytuacja. Tym bardziej że matka jego partnera nie jest świadoma tego, co się między nimi dzieje. Ale spektakl "(nie)pokój" - luźno oparty na dramacie Zbigniewa Herberta "Drugi pokój" - nie jest bynajmniej łzawą opowieścią o nieakceptowanej miłości dwóch mężczyzn. Jeśli ktoś liczy na taki spektakl, to się na pewno zawiedzie. Na scenie można za to zobaczyć, jak skomplikowane mogą być rodzinne relacje, jak mroczne potrafią być nasze myśli. Od emocji aż kipi. Aktorzy, choć obie te role są niełatwe, radzą sobie świetnie. Jeśli ktoś wcześniej tego nie wie, pewnie nie uwierzy, że to amatorzy. Zawodowo z teatrem, w ogóle ze sztuką, nie mają nic wspólnego. To zresztą chyba jedna z zalet tego przedstawienia: dzięki temu w aktorach nie ma ani odrobiny sztuczności, irytu

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Bardzo fajny teatr ukrył się w piwnicy domu kultury

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Bielsko-Biała online

Autor:

fe

Data:

07.08.2013