Prapremierę sztuki „Janosik. Nowa historia” w reżyserii Pawła Szumskiego wystawił w sobotę bielski Teatr Polski. Dyrektor sceny Witold Mazurkiewicz powiedział, że widowisko nie jest przeniesieniem serialu Jerzego Passendorfera, choć autorzy czerpali z niego inspirację.
– To niekonwencjonalne widowisko. Nie jest przeniesieniem na scenę serialu Passandorfera, ale inspiracja jest oczywista – powiedział Mazurkiewicz.
Reżyser Rafał Szumski powiedział, że wspólnie z Ziemowitem Szczerkiem podjęli się próby diagnozy ludowego bohatera, wykreowanego przez serial „Janosik”. – Chcemy teraz sprawdzić, jak ta postać działałaby w dzisiejszych czasach – wskazał.
Zdaniem scenarzysty Ziemowita Szczerka, Janosik opowiada o kwestiach sprawiedliwości społecznej. – To taka forma krzyku i wołania o sprawiedliwość. Dziś wszyscy o tym mówimy i warto było zastanowić się, jak dawne dylematy i sposoby radzenia sobie z dochodzeniem do rzeczonej sprawiedliwości byłyby realizowane w dzisiejszych czasach. Jeśli dodać do tego krzywe zwierciadło, to wychodzi taki Janosik, jaki nam wyszedł – mówił.
Impresariat sceny anonsując prapremierę wskazał, że to „dynamiczna, rozśpiewana komedia z humorem i świeżym spojrzeniem na dobrze znaną legendę”.
Na scenie widzowie na scenie zobaczyli Michała Czadernę, Mateusza Wojtasińskiego, Wiktorię Węgrzyn-Lichosyt, Sławomira Miskę, Grzegorza Margasa, Rafała Sawickiego, Adama Myrczka, Tomasza Lorka, Barbarę Guzińską, Karola Jasińskiego, Piotra Gajosa, Orianę Soikę, Flaunnett Mafę, Grzegorza Sikorę, Jagodę Krzywicką i Marię Suprun.
Autorem scenografii jest Marcin Chlanda, kostiumów Adrian Lewandowski, muzyki Marcin Nagnajewicz, a choreografii Aleksander Kopański.
„Janosik” jest piątą i ostatnią premierą na bielskiej scenie dramatycznej w tym sezonie. Wcześniej teatr wystawił „Służące do wszystkiego” Joanny Kuciel-Frydryszak, „Tinę” Aliny Moś, a także „Testosteron” Andrzeja Saramonowicza i „Sąsiadów z góry” Cesca Gaya.
Bielski teatr powstał w 1890 roku. Pierwszą premierą był szekspirowski "Sen nocy letniej". Do końca II wojny światowej działał jako zawodowa scena niemiecka, a od 1945 roku jako polska.