Jesień w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej rozpocznie się od dwóch bardzo różnych premier. Najpierw na Dużą Scenę trafi teatralna „Seksmisja”, później aktorzy opuszczą gmach przy ul. 1 Maja i przeniosą widzów do wnętrz Zamku Sułkowskich. Tam odbędzie się premiera nowej realizacji „Kolacji na cztery ręce”. Drugi z tytułów ma zresztą w Bielsku-Białej własną, ponad dwudziestoletnią historię.
„Seksmisja” po raz pierwszy na teatralnej scenie
Pierwszą z jesiennych premier będzie „Seksmisja” w reżyserii Pawła Szkotaka. Prapremierę zaplanowano na 26 września 2026 roku. Teatr Polski zapowiada spektakl jako widowisko wykorzystujące humor, rozmach i nowoczesne technologie. Integralną częścią przedstawienia będą przygotowywane specjalnie na potrzeby realizacji materiały filmowe.
Punktem wyjścia jest oczywiście kultowa historia znana z filmu Juliusza Machulskiego. Teatr zamierza jednak przenieść ją do zupełnie innego medium, wykorzystując możliwości sceny, projekcji i realizowanych wcześniej zdjęć. Prace nad spektaklem trwają już od kilku miesięcy, a teatr stopniowo pokazuje kulisy przygotowań.
Premiera „Seksmisji” będzie jednocześnie jednym z ważniejszych wydarzeń kończących jubileuszowy sezon Teatru Polskiego. Sam teatr podkreśla, że wrześniowa realizacja ma być jego szczególnym zwieńczeniem.
Bach i Händel spotkają się na Zamku Sułkowskich
Niespełna dwa tygodnie później, 9 października, odbędzie się premiera „Kolacji na cztery ręce” Paula Barza w reżyserii Mariusza Malca. Tym razem widzowie nie zasiądą jednak w teatralnej sali. Spektakl zostanie pokazany we wnętrzach Zamku Sułkowskich. Jak poinformował teatr, próby do przedstawienia już się rozpoczęły. W przedstawieniu wystąpią Tomasz Lorek, Sławomir Miska i Jacek Obstarczyk. Kostiumy do spektaklu przygotowuje Tomasz Ossoliński.
Sztuka opiera się na wydarzeniu, do którego nigdy nie doszło. Autor wyobraził sobie spotkanie dwóch gigantów muzyki barokowej – Jana Sebastiana Bacha i Jerzego Fryderyka Händla. Przy wspólnym stole dochodzi do konfrontacji dwóch wielkich osobowości, różnych temperamentów, życiowych wyborów i poglądów na sztukę.
Wybór Zamku Sułkowskich nie jest przypadkowy. „Kolacja na cztery ręce” ma już bowiem swoją historię w Bielsku-Białej.
Ten tytuł bielszczanie już znają
Teatr Polski po raz pierwszy wystawił sztukę Paula Barza 17 października 2003 roku. Reżyserował ją Henryk Rożen, a w obsadzie znaleźli się Kazimierz Czapla, Adam Myrczek i Cezariusz Chrapkiewicz. Archiwalne wydanie „Pełnej Kultury!” z 2003 roku zapowiadało spektakl jako fikcyjne spotkanie Bacha z Händlem w 1747 roku.
Przedstawienie utrzymało się w repertuarze przez kilka lat. Co ciekawe, później było pokazywane również na Zamku Sułkowskich – archiwalne kalendaria odnotowują tam m.in. przedstawienia w 2005 i 2006 roku.
Tegoroczna premiera będzie więc nie tylko nową inscenizacją znanego tekstu, ale również powrotem do miejsca, z którym poprzednia bielska realizacja była związana. Po niemal 23 latach „Kolacja na cztery ręce” wraca w Bielsku-Białej w nowej odsłonie, a Bach i Händel ponownie spotkają się w zamkowych wnętrzach.
Jesienny początek sezonu Teatru Polskiego zapowiada się więc nietypowo: z jednej strony wielkie widowisko oparte na jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich filmów, z drugiej – kameralny pojedynek dwóch geniuszy muzyki w historycznej przestrzeni Zamku Sułkowskich.