08.09.2009 Wersja do druku

Białystok. Więzienny Iredyński dziś u Wegierki

Kilku mężczyzn z białostockiego zakładu karnego wyjdzie we wtorek ze swoich cel, by zagrać w spektaklu w Teatrze Dramatycznym. Tam spróbują przygotować bożonarodzeniową szopkę. Na scenie nadzorować ich będzie Strażnik - bo tego właśnie chce tekst sztuki.

W Węgierce, dziś o godz. 11 rozpocznie się premiera sztuki Ireneusza Iredyńskiego "Jasełka moderne". Spektakl o tyle wyjątkowy, że zrealizowany przez więźniów zakładu karnego przy ul. Hetmańskiej. I to, że niektóre sytuacje - z którymi skazani muszą się zmagać na scenie - nie są im obce. Oto bowiem znakomita, choć nie mająca szczęścia do teatrów sztuka Iredyńskiego, osadzona jest w realiach obozu koncentracyjnego gdzieś w Europie. Jego komendant postanawia stworzyć teatr z udziałem więźniów. W jednym z baraków zamkniętych zostaje siedmiu mężczyzn i jedna kobieta. Pilnowani przez Strażnika mają przygotować jasełka. Pomysł wręcz jak z okrutnej psychodramy - w miejscu naznaczonym śmiercią mają stworzyć spektakl o narodzinach. Powstają pytania - jakie role mają naprawdę do odegrania więźniowie? - Jasełka są pretekstem, by opowiedzieć o pewnych relacjach między ludźmi. To rzecz o tym, jak różne okoliczności zmuszają ludzi do gran

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Nie osądzajcie ich jednoznacznie

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Białystok nr 210 online

Autor:

Monika Żmijewska

Data:

08.09.2009

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe