25.10.2017 Wersja do druku

Białystok. Węgierko do zapomnienia. Patron musi zniknąć

Właśnie weszły nowe przepisy, które to nakazują. Teraz ruch należy do sejmiku. Na zawsze z mapy miasta mają zniknąć też tabliczki patronów ulic Leona Kruczkowskiego i Węgierko - pisze Julita Januszkiewicz w Kurierze Porannym.

Po dekomunizacji ulic przyszedł czas na pomniki, szkoły czy teatry. 21 października weszła po cichu ustawa, która to nakazuje. Musi więc zniknąć patron Teatru Dramatycznego, czyli Aleksander Węgierko. - To nie jest bohater, którego należy upamiętniać. Był dyrektorem teatru z nadania komunistycznej władzy. Teatr zajmował się bardziej propagandą niż sztuką - twierdzi Dariusz Piontkowski, podlaski poseł PiS. - Nie można wszystkich jedną miarką mierzyć - komentuje Andrzej Lechowski, historyk. Wtórują mu aktorzy. - Węgierko jest wpisany w krajobraz miasta i Polski. Bardzo smutno. Zastanawiam się czy są jakieś furtki, by ta ustawa ominęła teatr - wzdycha Krzysztof Ławniczak. Teraz radni sejmiku mają 12 miesięcy na zmianę nazwy. Jeśli tak się nie stanie decyzję podejmie wojewoda. Pisarz i reżyser do wymiany Mieszkamy tu od ponad 30 lat. Wprowadziliśmy się w stanie wojennym. I ta ulica zawsze nazywała się Leona Kruczkowskiego. Mi ta naz

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Węgierko do zapomnienia. Patron musi zniknąć

Źródło:

Materiał nadesłany

Kurier Poranny nr 207

Autor:

Julita Januszkiewicz

Data:

25.10.2017

Wątki tematyczne