03.10.2019 Wersja do druku

Białystok. W Operze Podlaskiej Halka - uwikłana w namiętności, zdradzona

Tak o swojej bohaterce mówi Agnieszka Glińska. "Halkę" (wileńską) w jej reżyserii zobaczymy już jutro na dużej scenie opery. Rolę Zofii gra absolwentka białostockiej PSM Katarzyna Szymkowiak.

- Moja Zofia niewiele ma do powiedzenia w świecie gdzie rządzą mężczyźni - śmieje się Katarzyna Szymkowiak [na zdjęciu], mezzosopran. - To młoda dziewczyna, arystokratka, ma być wydana za mąż za Janusza, ale to raczej ma być małżeństwo interesów, choć Janusza kocha. Szymkowiak w Białymstoku uczyła się w Państwowej Szkole Muzycznej II stopnia w klasie wokalnej Ewy Barbary Rafałko. Właśnie skończyła śpiew solowy na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie w klasie prof. Izabeli Kłosińskiej. -13 września, w piątek, obroniłam tytuł magistra sztuki - cieszy się młoda wokalistka. Podobnie jak pozostali artyści występujący w inscenizacji Agnieszki Glińskiej, na scenę trafiła po castingu. - Nie chodziło o zdolności aktorskie, tylko w jaki sposób przez śpiew wyrażają się emocje -przyznaje reżyserka.- Bardzo zależało mi żeby to była opowieść o młodych ludziach, Kasia Szymkowiak właśnie ukończyła Uniwersytet muzyczny. Ch

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Kurier Poranny nr 192

Autor:

Jerzy Doroszkiewicz

Data:

03.10.2019

Realizacje repertuarowe