13.06.2007 Wersja do druku

Białystok. Teatr Marszałka, Plac Marszałka

O nadanie takiej nazwy placowi przed Teatrem Dramatycznym poprosili prezydenta miasta aktorzy. Mają nadzieję, że w ten sposób uda się im odzyskać patrona - Aleksandra Węgierkę.

- Zrobiliśmy to, bo chcemy, aby teatr wrócił do dawnej nazwy - tłumaczy Marek Tyszkiewicz, aktor białostockiego teatru. - Zostawcie nam Węgierkę, a Piłsudskiego damy na plac. Teraz wszystko w rękach miejskich radnych, którzy mają głosować nad tą sprawą 25 czerwca. Pomysł popiera prezydent. - Jeżeli radni przegłosują tę uchwałę, to kolejnym krokiem będzie przeniesienie na ten plac pomnika Piłsudskiego z Rynku Kościuszki - deklaruje Tadeusz Truskolaski. - To dobre rozwiązanie - uważa Zbigniew Nikitorowicz z PO. - Ten plac świetnie nadaje się do organizowania różnych uroczystości patriotycznych. Zdecydowanie "za" opowiada się również lewica. - Popieram całkowicie ten projekt, bo zniwelowałby szaleńcze pomysły komisarza - mówi Krzysztof Bil-Jaruzelski. Protestują jednak radni PiS. - Nie ma powodów do takiej zamiany. Aktorzy, którzy wraz z prezydentem i radnymi PO protestowali przeciwko imieniu Piłsudskiego, mogą przecież wystąpić

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Teatr Marszałka, Plac Marszałka

Źródło:

Materiał nadesłany

Kurier Poranny online

Autor:

Aneta Borach

Data:

13.06.2007

Wątki tematyczne