02.09.2010 Wersja do druku

Białystok. Sztuka Marty Guśniowskiej dla dwulatków

Może nas spacyfikują. Może rozpełzną się po całej sali i wejdą pod podest. Może na chwilę się rozpłaczą. Ale najważniejsze, by dobrze się bawiły - mówią twórcy nowatorskiego spektaklu "Pan Brzuchatek". Po raz pierwszy w teatrze widzami będą maluchy najmniejsze z najmniejszych. Już nawet półtoraroczne, a nawet młodsze

Trudno sobie wyobrazić takie gaworzące półtoraroczniaki, dwulatki w teatrze. Ale Białostocki Teatr Lalek podjął się tego wyzwania. W sobotę i niedzielę zaprasza na premierę "Pana Brzuchatka" według tekstu sztuki Marty Guśniowskiej [na zdjęciu]. Jako że odbiorcy są nietypowi, to i wszystko w spektaklu będzie inne niż zazwyczaj. Zniknie podział na typową scenę i widownię, żadnych krzeseł. W zamian - poduszki rozrzucone na podłodze. Dodajmy: podłodze czystej i przyjaznej - przez cały czas przy wejściu na salę, gdzie odbywają się próby - wisi kartka: "Przed wejściem zdejmujemy buty!". Dostosować się do tego muszą cały czas realizatorzy spektaklu, i wszyscy inni - rozbawieni dziennikarze przed wejściem na salę również musieli pozbyć się obuwia. I dotyczyć to będzie także widzów, którzy przed tajemnymi drzwiami pozostawią rzędy bucików w różnych rozmiarach. A w środku znajdą się w niedużej przestrzeni (na jednym spektaklu znaleźć

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Strach ściska gardło czyli teatr dla dwulatka

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Białystok nr 205 online

Autor:

Monika Żmijewska

Data:

02.09.2010

Tematy w toku