16.12.2016 Wersja do druku

Białystok. Premierowy "Trans-Atlantyk" w Dramatycznym

"W świecie całym nie ma takiej odwagi jak nasza! Bohaterstwo bohaterów naszych wrogów przemoże!". Ledwie parę zdań rozbrzmiewa na scenie i już wiadomo, że tekst "Trans-Atlantyku", choć napisany 60 lat temu, trafia w punkt.

I rezonuje z aktualną rzeczywistością polityczną i społeczną. Genialna, a dla niektórych bluźniercza - powieść Gombrowicza - już w sobotę (17.12) na deskach Teatru Dramatycznego. Wtedy okaże się, jak tragikomiczny karykaturalny wizerunek polskiej emigracji, opisany w "Trans-Atlantyku", przysposobił do białostockiej sceny Jacek Jabrzyk. Reżyser najnowszego przedstawienia, który w teatrze im. Węgierki dwa lata temu reżyserował "Rewizora", jest też autorem adaptacji powieści Gombrowicza. - Nadrzędna myśl, która nam towarzyszyła, to taka, że "Trans-Atlantyk" rozgrywa się w głowie bohatera, przez którą wędruje barwny korowód postaci, przetworzony przez jego wrażliwość. Wokół tego budujemy cały spektakl. To jest trans, prawdziwy trans - transatlantyk w głowie bohatera - mówi reżyser. - Wiedziałem po "Rewizorze", że z białostockim zespołem możemy pozwolić sobie na taką przygodę Świętości narodowe Dlaczego "Trans-Atlantyk"? Dlacze

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

To jest trans, prawdziwy trans w głowie. Trans-Atlantyk w Dramatycznym

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Białystok online

Autor:

Monika Żmijewska

Data:

16.12.2016

Realizacje repertuarowe