28.06.2013 Wersja do druku

Białystok. Opera się obroniła

Znamy wyniki audytu. Wielkich uchybień nie ma. Opera i Filharmonia Podlaska przy ul. Odeskiej działa dobrze. Trzeba tylko bardziej dbać o wydawanie publicznych pieniędzy. Taki jest główny wniosek z tajnego audytu przeprowadzonego przez urząd marszałkowski.

Kontrolę na wniosek radnych przeprowadzili urzędnicy marszałka województwa podlaskiego. Sprawdzili realizację trzech spektakli "Straszny Dwór", musicalu "Korczak" oraz bajki muzycznej "Jaś i Małgosia". Zbadali przychody i wydatki związane z tymi przedsięwzięciami. I aż dziwi fakt, że oficjalnie urzędnicy nie chcieli nam tego dokumentu udostępnić, bo wynika z niego, że kontrolerzy wielkich zaniedbań nie znaleźli. Nikt nie stracił stanowiska, nie było zawiadomienia do prokuratury. Najważniejsze pokontrolne zalecenie to bardziej racjonalne wydawanie publicznych pieniędzy, sporządzanie precyzyjnych umów i wyciąganie konsekwencji w sytuacji, gdy nie są dotrzymywane zobowiązania. - Wszystkie zalecenia zawarte w sprawozdaniu z przeprowadzonego audytu wewnętrznego są na bieżąco wdrażane przez Operę i Filharmonię Podlaską. Nie ma żadnych negatywnych konsekwencji - zapewnia Damian Tanajewski, zastępca dyrektora opery. Audytorzy dokładnie wyliczyli ile pi

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Opera się obroniła

Źródło:

Materiał nadesłany

Kurier Poranny nr 124

Autor:

Marta Gawina

Data:

28.06.2013

Tematy w toku