14.07.2005 Wersja do druku

Białystok. Opera i Filharmonia narodowe

Świetne wieści dla muzyków: Opera i Filharmonia Podlaska jako jedna placówka znajdzie się na liście instytucji narodowych Ministerstwa Kultury. To ostatnie dało już też 5 mln zł na projekt wykonawczy i budowlany opery, a także 300 tys. zł na Studium Operowo-Musicalowe, które powstanie w dawnej sali kameralnej filharmonii.

- Wpis na listę instytucji narodowych to dla nas po pierwsze ogromny prestiż, a po drugie - mam nadzieję - wymierne korzyści finansowe, a w związku z tym pomoc w finansowaniu kultury na Podlasiu - mówi Marcin Nałęcz-Niesiołowski, dyrektor FB [na zdjęciu]. Filharmonia o zaszczyt podlegania bezpośrednio pod Ministerstwo Kultury starała się właściwie od początków swego istnienia. Intensywne rozmowy i negocjacje w tej sprawie prowadzono jednak przez ostatnie pół roku. Dziś efekty widoczne są gołym okiem. Filharmonia, która do tej pory była finansowana jedynie ze środków marszałka województwa, teraz dostanie od resortu dodatkowe pieniądze: od 50 do 70 proc. więcej od obecnego budżetu: - Ile dokładnie, na razie nie wiadomo. Negocjacje w tej sprawie jeszcze trwają - zdradza Marcin Nałęcz-Niesiołowski. Wiadomo jednak, że ta suma pozwoli białostockim filharmonikom na dalszy rozwój. Koncertów ma być więcej i mają one stać na jeszcze wyższym

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Białostocka Filharmonia nareszcie pod skrzydłami Ministerstwa Kultury

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Białystok nr 162

Autor:

Aneta Dzienis

Data:

14.07.2005

Tematy w toku