EN
28.09.2011 Wersja do druku

Białystok. Marszałek prosi miasto o miliony na operę

Marszałek województwa chce, by białostocki magistrat dokładał się do utrzymania Opery i Filharmonii Podlaskiej. Chodzi o niemałą kwotę - cztery miliony złotych. - Będzie trudno znaleźć ją w naszym budżecie - nie ukrywa skarbnik miasta Stanisława Kozłowska.

Największa kulturalna inwestycja, czyli nowy gmach Opery i Filharmonii Podlaskiej jest na ukończeniu. Zaczęło się poszukiwanie sposobów na utrzymanie tej instytucji. W ostatnich dniach marszałek województwa wysłał do prezydenta Białegostoku pismo z prośbą o dołożenie się do utrzymania opery. Chodzi o sporą kwotę, bo cztery mln zł rocznie. - Będzie przeznaczona przede wszystkim na działalność merytoryczną - podkreśla marszałek Jarosław Dworzański. Zapowiada, że niedługo prześle prezydentowi projekt umowy trójstronnej, dotyczącej finansowania tej placówki. Obecnie operę prowadzą wspólnie województwo podlaskie oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. - Przeważająca część działań opery to zadania realizowane w tym mieście i dla jego mieszkańców - tłumaczy prośbę o wsparcie członek zarządu Jacek Piorunek. Roczny koszt utrzymania opery może przekroczyć 20 mln złotych. - Nas na to nie stać - przyznaje Piorunek. - Nie da

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Prośba o współfinansowanie

Źródło:

Materiał nadesłany

Kurier Poranny nr 223

Autor:

Aneta Boruch, Anna Kopeć

Data:

28.09.2011