24.05.2018 Wersja do druku

Białystok. Festiwal pod znakiem powrotów

We wtorek ruszyły 33. Dni Sztuki Współczesnej. W tym roku Białostocki Ośrodek Kultury nawiązuje do początków festiwalu.

Motyw przewodni imprezy to "powroty" - deklaruje Grażyna Dworakowska, szefowa BOK. Powroty artystyczne i organizacyjne. Bo w 1985 roku, kiedy impreza startowała, angażowała całe miasto. Od kawiarni stołówki Politechniki Białostockiej będącej wówczas częścią działającego na holu (!) Klubu Gwint, poprzez kluby - "Rzemieślnik", "Zachęta" czy "Milenium" aż po Planty, ulicę Suraską (wówczas zwaną Wesołowskiego) po alejkę przy akademikach medyków na Plantach. No i oczywiście kawiarnię Fama i Forum. W tym roku jest podobnie. Dni Sztuki Współczesnej będzie widać w wielu miejscach, a fani, którzy niczego nie chcieliby przegapić, szczególnie w sobotę i niedzielę, muszą się przygotować logistycznie. Na przykład na szybki transfer z Forum do UCK przy Ciołkowskiego, a później powrót do opery. - 33 trochę zobowiązuje. Nie tylko przez "wiek chrystusowy", ale też dlatego, że ciągle nasze Dni Sztuki Współczesnej, mimo że wybiegają do przodu, poka

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Festiwal pod znakiem powrotów

Źródło:

Materiał nadesłany

Kurier Poranny nr 5 - Magnes

Autor:

Jerzy Doroszkiewicz

Data:

24.05.2018

Festiwale