Teatralna opowieść o nuklearnej katastrofie XX wieku. Reportaż Swietłany Aleksijewicz "Czarnobylska modlitwa. Kronika przyszłości" udramatyzowała Dana Łukasińska tworząc sztukę o grupie wycieczkowiczów, którzy wybrali się do zony śmierci.
Autorka zestawia tu skrajne emocje i nastroje. Reżyserka Agnieszka Koryt-kowska-Mazur sztuce "Czarnobyl. Last minute" nadała klimat powszechnej beznadziei w obliczu katastrofy, a jednocześnie tęsknoty i przywiązania do władzy radzieckiej. W sztuce Dany Łukasińskiej wybuch reaktora jest pewnym symbolem rozpadu dotąd potężnego imperium radzieckiego. I zarówno z jednym i drugim zjawiskiem nieomylna władza nie była w stanie sobie poradzić. "Czarnobyl. Last minute" jest doskonałą lekcją radzieckiej historii. Pokazuje jak funkcjonował ZSRR, jakich narzędzi używała propaganda. To zabawne sceny, ale jest to śmiech przez łzy. Opcja "all inclusive" oznacza, że wszystko kosztuje, a tytułowe "last minutę" to nic innego jak alegoria ostatnich chwil życia mieszkańców zony śmierci, tak niezwykle atrakcyjnych dla bezdusznych zwiedzających. Widz poznaje historie postaci, które straciły bliskich w Czarnobylu albo zostały zakażone, opowieści o szabrownikach i nauko