"Bestiariusz Zamkowy" w reż. Lecha Raczaka - spektakl plenerowy przed CK Zamek w Poznaniu. Pisze Michał Gradowski w Gazecie Wyborczej - Poznań.
Multimedialny spektakl plenerowy w reżyserii Lecha Raczaka, który można było zobaczyć w sobotę, przechadzając się dookoła zamku, to wariacja na temat upadku wpisanego w jego historię. Mamy trzy różne opowieści: szemrani komedianci tracą pracę (zamek zajmie miejsce bud, garkuchni i ogródków teatralnych), upadają mocodawcy Artura Greisera (hitlerowskiego namiestnika Kraju Warty, który w zamku rezydował), dni komunistycznego urzędnika stanu cywilnego (z siedzibą w zamku) są policzone. Komedianci odgrywają psychodramę - i oni mają swojego tyrana zmuszonego do abdykacji. Greisera nawiedzają duchy przeszłości, śnią mu się listy do Heinricha Himmlera ("Drogi Henryku..."), w końcu salwuje się ucieczką z wieży zegarowej. Urzędnik jest w mentalnej i światopoglądowej rozsypce ("Przygniatają mnie sny ciężkie jak ziemia. Wszystko jest w nich robaczywe"). Ich upadek kończy się narodzinami. Ożywają monstra z elewacji zamku - wielkie, kolorowe, porusz