Logo
28.11.2005 Wersja do druku

Będzie to trudne zadanie

- Opera Narodowa jest instytucją wielką pod każdym względem: to ponadtysiącosobowa załoga, to jest ogromny budżet, którym mam teraz zarządzać. Będzie to na pewno zadanie trudne, ale wierzę, że uda się je wykonać - mówi Marek Szyjko, dyrektor finansowy Teatru Wielkiego - Opery Narodowej.

Marek Szyjko [na zdjęciu] jest radomianinem mieszkającym od kilku lat w Warszawie. W stolicy był dyrektorem finansowym Teatru Roma, a obecnie zajmuje takie same stanowisko w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej. Agnieszka Kępka: Kiedy Pan został dyrektorem finansowym Opery Narodowej? Marek Szyjko: Formalnie jestem dyrektorem od 1 września, ale jeszcze przez dwa-trzy miesiące będę pracował w Romie, aby osoba, która tutaj wejdzie, mogła poczuć się pewnie i bezpiecznie. Żeby wdrożyła się bez żadnych wstrząsów. Na szczęście opera patrzy na to łaskawie. Czy żal Panu opuszczać Romę? - To jest trudne pytanie. Szkoda na pewno, ale to jest troszeczkę tak jak z dziećmi. Musi być moment, w którym trzeba umieć się rozstać z dzieckiem, najlepiej jeśli to rozstanie przebiega w sposób kontrolowany i przyjazny. Jeśli nie następuje rozstanie dojrzałe i we właściwym czasie, to obie strony coś tracą. W moim życiu dzieje się tak, że niemal regula

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Rozmowa z Markiem Szyjko

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Radom nr 276

Autor:

Agnieszka Kępka

Data:

28.11.2005