12.10.2005 Wersja do druku

Baśnie Pana An...toniuka

- Baśń jest mądra, baśń jest piękna, baśń jest tajemnicza - mówi JAROSŁAW ANTONIUK, reżyser i dyrektor Teatru Lalki i Aktora w Łomży.

- Kiedy byłem małym chłopcem, miałem w domu w Hajnówce, gdzie się urodziłem, dwie przepięknie ilustrowane księgi w twardych okładkach - wspomina Jarosław Antoniuk [na zdjęciu], dyrektor Teatru Lalki i Aktora w Łomży, który z okazji 200-lecia urodzin Hansa Christiana Andersena wystawił "Królową Śniegu". - Intrygowały mnie niezwykłe postacie na stronach i tajemnicze sytuacje, ale prawdziwy czar baśni odkryłem dopiero jak zacząłem czytać. Miał sześć lat. Pierwszą, którą przeczytał i która do dziś pozostała jego ulubioną, był "Czerwony Kapturek" Charlesa Perraulta. - Na pewno pierwszą książką, którą człowiek pozna i przeczyta, jest baśń - twierdzi dziś 42-letni Jarosław Antoniuk, będący również reżyserem w prowadzonym przez siebie teatrze. - Nie wierzę też, żeby rodzice na początek edukacji intelektualnej czytali swemu dziecku coś innego, gdyż baśń sprawia mu przyjemność, dostarcza objaśnień na temat jego psychiki i wspiera

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Baśnie Pana An...toniuka

Źródło:

Materiał nadesłany

Mazurska Gazeta Współczesna nr 197/11.10.

Autor:

Mirosław Robert Derewońko

Data:

12.10.2005

Realizacje repertuarowe