23 lipca 1841 - Skromna i ładna Figurantka jednego z teatrów paryskich przed kilku laty zaślubiła Barona C. W tych dniach Pani C. wchodzi do gabinetu swego małżonka i oznajmia mu ze łzami, że powinność nakazuje jej wyjawić mu tajemnicę. Małżonek struchlał na widok papierów w rękach swojej połowicy; zdawało się mu, iż to pewno były bileciki od jakiegoś szczęśliwego rywala. Czytaj! - rzecze Pani C, a potem uznasz, że muszę twój dom opuścić. Baron cofnął się o kilka kroków, noc zaległa mu źrenice. Na koniec zdołał przecież czytać: Rachunek dla Pani C. od Modniarki 1600 fr. itd. Suma doszła do 13.750 fr. Baron stroił minę surową: To bardzo źle. Wiem - odpowiada małżonka - ale też sama ten dług zapłacę. I podała mu drugi papier. Cóż to znowu? - zawołał Baron. Jest to kontrakt z Dyrektorem Teatru w Tuluzie. Co! Baronowa C. ma występować na scenie, moje nazwisko na afiszu!... Zachowam tylko własne imię i nazywać się będę Anna Cec
Źródło:
Materiał nadesłany
Kalendarz Teatralny 1991
Data:
23.07.1841