25.06.2008 Wersja do druku

Baron niepołomicki

"Baron cygański' w reż. Laco Adamika na hipodromie w Niepołomicach podczas Letniego Festiwalu Opery Krakowskiej. Pisze Joanna Targoń w Gazecie Wyborczej - Kraków.

Opera Krakowska coraz śmielej wkracza w plener - idea jest słuszna, bo letni wieczór przyjemniej spędzić na świeżym powietrzu niż w dusznym budynku. Szkoda tylko, że słabo wykorzystano naturalną scenerię Spektakl zagrano na hipodromie, z widownią na zboczu zamkowego wzgórza, przez co publiczność nie miała szansy obejrzeć największej atrakcji okolicy, czyli niepołomickie-go zamku - bo siedziała do niej tyłem. Szkoda, bo nie dość, że zamek sam w sobie jest atrakcyjny, to jeszcze dostał dość ważną rolę - grał mianowicie zamek odziedziczony przez głównego bohatera, węgierskiego szlachcica Sandora Barinkaya. Obsadzenie gwiazdy w roli, której większa część widowni nie jest w stanie zauważyć, to decyzja niezbyt trama. Ściana dźwięku Najlepiej mieli ci, którzy zajmowali miejsca w najwyższym sektorze z boku, na linii murów. Nie tylko z powodu zamku - tam nie przeszkadzało nagłośnienie. Dopiero gdy z tego miejsca usłyszałam grane i śpie

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Baron niepołomicki

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Kraków nr 145/23.06.08

Autor:

Joanna Targoń

Data:

25.06.2008

Realizacje repertuarowe