Do powiatowej mieściny przyjeżdżają inżynierowie budować "drogę żelazną". Dla mieszkańców Wierchopola przybycie budowniczych stanowi nie lada atrakcję. Pochodzą oni bowiem z wielkiego świata, więc prowincujsze wiele się nie spodziewają po tej znajomości. Rzeczywiście już wkrótce przybysze niezwykle ożywią mały, zatęchły światek. Jednak po skończeniu budowy linii kolejowej ruszą w drogę powrotną. Wierchopol, jaki po sobie pozostawią, nigdy już nie będzie taki jak dawniej... Tytułowymi barbarzyńcami są zarówno mieszkańcy powiatowego miasteczka, jak i przybysze z "wielkiego świata". Dochodzi do konfrontacji dwóch, odmiennych stylów życia. W efekcie okazuje się jednak, że żaden z nich nie zasługuje na uznanie. Inżynierowie są bowiem przedstawicielami barbarzyńskiej, bezdusznej cywilizacji. Natomiast barbarzyństwo wierchpoplan polega na ich prowincjonalizmie. Reżyserka - Agnieszka Glińska przez cały spektakl skutecznie utrzymuje uwagę w
Tytuł oryginalny
"Barbarzyńcy"
Źródło:
Materiał nadesłany
Pieniądz nr 7
Data:
01.07.2000