Klimaty jak z Czechowa: niekochane kobiety, niezawinione dramaty, prowincjonalne stereotypy rozbijane przez niechcianych przybyszów, z którymi wkracza cywilizacja, nowoczesność i cynizm, Także tęsknoty, choć nie bardzo wiadomo, za czym. Oto "Barbarzyńcy". Sztuka Gorkiego, która pociąga reżyserów, stwarza aktorom szanse na pogłębione, niejednoznaczne kreacje. Każda rola to pokrętny, mroczny świat, który niełatwo przeniknąć. Słowa są tylko parawanem uczuć skrywających, mniej czy bardziej uświadomione, kompleksy. Nic dziwnego, że właśnie po tę sztukę sięgnęła Agnieszka Glińska, której reżyserską specjalnością stało się penetrowanie ludzkiej natury, a urodą jej inscenizacji jest unikanie dosłowności. Spektakl, zrealizowany gościnnie na deskach Teatru Współczesnego, prezentuje nowe oblicze zespołu tego teatru, wzbogacone przez zaproszonych do kilku ról aktorów. Tworzą się nieoczekiwane napięcia, inaczej układają relacje, nie tylko m
Tytuł oryginalny
Barbarzyńca - kto to taki?
Źródło:
Materiał nadesłany
Zwierciadło nr 8