"Wschód i Zachód Słonia" w reż. Ireneusza Maciejewskiego w Teatrze Baj Pomorski w Toruniu. Pisze Anna Krzesińska w Nowościach.
Najnowsze przedstawienie Baja Pomorskiego o przygodach Słoniczki potrafi rozbawić także dorosłych. W najnowszym przedstawienie "Baj Pomorskiego" - "Wschód i Zachód Słonia" - tak jak w "Shreku" - co innego śmieszy dorosłych, a co innego dzieci. Jednak i jedni, i drudzy bawią się świetnie. Teatralna opowieść zaczyna się w momencie, gdy Słoniczka opuszcza mamę, gdyż uważa, że jest na tyle dorosła, że może wyruszyć w świat. Wkrótce poznaje Małpka, który staje się jej przyjacielem. Żyją sobie beztrosko, jedząc banany i kokosy. Pewnego dnia ich sytuacja życiowa zmienia się na gorsze, bowiem na ich drodze staje Paskudny Wielbłąd. Jest on bardzo nieprzyjaźnie nastawiony i zabiera wszystkie banany i kokosy. Słoniczka i Małpek postanawiają więc uciec od niego. W tym celu przepływają na drugą stronę rzeki. Wielbłąd chce za nimi iść, jednak nie umie pływać. Po przypłynięciu do celu przyjaciele osiedlają się w miejscu pełnym drzew z owocami.