Przez półtorej godziny Genowefa Smoliwąs opowiada swoje dzieje. A życie miała niezwyczajne. Sprawcą przejmującego spotkania z kobietą, której losy wyznaczają twarde rygory życiowych porażek, tragiczny los matki, stała się Ryszarda Hanin. Ta wspaniała aktorka wyznaczą rytm i ciśnienie "Ballady o Januszku" - ostatniej premiery żoliborskiej "Sceny Prezentacje". Przykucnięta na krześle, w bereciku na bakier, flanelowej sukience i tandetnych sandałach powierza widzom swoje czterdzieści - może pięćdziesiąt - znaczonych samotnością wdowy, miłością matki, lat. I mimo że na scenie występuje Henryk Talar w roli adwokata, kochanka Smoliwąsowej, jej syna czy sekretarza POP - jego udział w spektaklu wydaje się zbyteczny. Hanin wypełnia sobą całą dramaturgię przedstawienia, sprawia, że słucha się jej z uwagą, z napięciem. Posiadła aktorka rzadki dzisiaj dar, który od lat próbują wskrzesić organizatorzy Festiwalu Teatrów Jed
Tytuł oryginalny
Ballada o Smoliwąsowej
Źródło:
Materiał nadesłany
Sztandar Młodych nr 157