29.04.2020 Wersja do druku

Balety w przestrzeni wirtualnej

"Clinamen" - balet wirtualnej trójki tancerzy w wirtualnej, pustej przestrzeni Opéra Garnier, odtworzonej cyfrowo - to swoisty SYMBOL obecnego czasu - pisze Katarzyna Gardzina w Ruchu Muzycznym.

Podobnie jak teatr, pozbawiony z dnia na dzień możliwości prezentowania się przed widzami na żywo, balet w dobie pandemii stara się przenieść do sieci. Największe zespoły operowo-baletowe i samodzielne kompanie baletowe prezentują w internecie za darmo przedstawienia z lat ubiegłych, a czasem, z braku rejestracji spektakli - różnorodne inne materiały filmowe. Widoczna ilościowa dysproporcja między tytułami baletowymi a operowymi na korzyść tych drugich świadczy o tym, że nawet najznakomitsze zespoły taneczne nie mają aż tak wielu nagrań swoich przedstawień, jak funkcjonujące z nimi pod jednym dachem zespoły operowe. Wyjątek stanowi wschód Europy. Jeszcze nie zamknęły dobrze podwoi teatry w Rosji, a Teatr Maryjski w Sankt Petersburgu już wystartował z internetowymi propozycjami, w dodatku codziennie prezentując inny spektakl lub koncert, który można potem obejrzeć jeszcze przez dobę. Warto regularnie sprawdzać stronę mariinsky.tv, gdyż dla mi

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Balety w przestrzeni wirtualnej

Źródło:

Materiał nadesłany

Ruch Muzyczny nr 8/23.04

Autor:

Katarzyna Gardzina

Data:

29.04.2020

Tematy w toku