27.04.2015 Wersja do druku

Awans i pa

"Świadkowie albo nasza mała stabilizacja" Tadeusza Różewicza w reż. Piotra Jędrzejasa w Teatrze Barakah w Krakowie. Pisze Maciej Stroiński na blogu Taetr jest cute.

Co to znaczy, gdy postaci się starają nie dotykać ziemi? Gdy kanapują ze stopami tuż ponad podłogą? Chyba proste: oderwani. Siedzą na tym swoim meblu i SĄ PONAD. Chodzić po dywanie ich, dosłownie, boli. No to uprawiają społeczną abstrakcję. Można o nich powiedzieć brzydkie słowo na "l". Ich przynależność jakby widać - On w garniaku, ogolony, Ona w kiecce, ogolona. Gdyby miał brodę do pasa, to również by nosił krawat, byle tylko czuć, że nosi. Napisał ich Różewicz (mała stabilizacja, nóżka na nóżkę), a zdiagnozował Nietzsche (ostatni ludzie) oraz Andrzej Leder. Gdyby zmienić tytuł sztuki na potrzeby przedstawienia, wyszłoby "Gdzie lękają się stąpać mieszczanie". Albo za Derekiem Jarmanem: "The Last of Poland", "Ostatni Polacy". W tym sensie ostatni, że po nich to choćby i prekariat, a w ogóle KONIEC HISTORII. Doszli do czegoś na fali dziejów i teraz by chcieli przystopować falę. Wspięli się razem z drabiną, to znaczy ty już nie w

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Awans i pa

Źródło:

Materiał nadesłany

www.teatrjestcute.pl

Autor:

Maciej Stroiński

Data:

27.04.2015