09.12.2005 Wersja do druku

Awangarda w Operze Śląskiej

Aż 140 metrów papieru faksowego zużyto na przygotowanie partytury nowej opery autor­stwa Piotra Schmidtke. Światowa prapremiera "Muzeum histerycznego Mme Eurozy" odbędzie się w sobotę 10 grudnia w Operze Śląskiej w Byto­miu. Partytura to zapis całego dzieła muzyczne­go. Z reguły znajdują się w niej pięciolinie i nuty. Jednak muzycy wykonujący nowy utwór muszą czytać... obrazki. Część muzyki odtwarzana bę­dzie z taśmy, a część na żywo zagrają i zaśpiewają artyści. Rysunki zresztą, na specjalnym ekranie, obserwować będą i widzowie. - Co kilka lat Opera Śląska decyduje się na szaleń­stwo, będące krokiem o jedną epokę do przodu. Otwieramy drogę nowym formom operowym - deklaruje Tadeusz Serafin, dyrektor Opery Ślą­skiej, który dyryguje nietypowym przedsięwzię­ciem i jest jego kierownikiem muzycznym. Pomysłodawcą i autorem libretta, muzyki i sceno­grafii jest Piotr Schmidtke, artysta multimedial­ny. Wykorzystywanych w spektaklu dź

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Awangarda w Operze Śląskiej

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Zachodni nr 286

Autor:

REG

Data:

09.12.2005

Realizacje repertuarowe