"Kogel-Mogel" w reż. Bernarda Szyca w Teatrze Muzycznym w Gdyni. Pisze Łukasz Rudziński w portalu Trójmiasto.pl.
Jeśli ktoś spodziewał się, że "Kogel-Mogel" będzie spektaklem podsumowującym rozbudowę Teatru Muzycznego, mógł być zaskoczony. Artyści pożegnali sezon kolejnym, bardzo zgrabnym programem wokalno-tanecznym, podobnym do corocznych spektakli sylwestrowych. Wątków poświęconych samej budowie był jednak jak na lekarstwo. Koncerty organizowane przez Teatr Muzyczny od lat mają niemal bliźniaczy scenariusz. To program artystyczny składający się z występów wokalnych, muzycznych lub tanecznych (w rozmaitych konfiguracjach) i z odniesieniami do bieżącej sytuacji teatru oraz czerstwymi dowcipami, serwowanymi przez konferansjera (w tej roli po śmierci dyrektora Macieja Korwina "etatowo" występuje aktor Muzycznego - Aleksy Perski). Całość w dużej mierze oparta jest na przebojach ze spektakli Teatru Muzycznego. Nie inaczej było tym razem. Zaczęło się od aluzji pod kątem budowy teatru. Piosenkę "Ogrzej mnie" do tekstu Wojciecha Młynarskiego i muzyki Włodzimi