Mamy to już za sobą, szczęśliwie odfajkowane. Z niemałym wprawdzie opóźnieniem - w pięć lat okrągło po przedstawieniach w Krakowie, w Warszawie, w Łodzi, w Poznaniu - trafiło jednak wreszcie na scenę Teatru Polskiego we Wrocławiu arcydzieło współczesnej dramaturgii, którego znajomość jest dzisiaj jednym z elementarnych obowiązków człowieka myślącego, świadomego swojej epoki; powiedzmy to nawet skromniej: człowieka kulturalnego. Najbardziej rażąca luka w repertuarze wrocławskich teatrów została tym trybem załatana, przynajmniej dla oka. Czy aby nie zaklajstrowana? W sześć lat zaledwie po prapremierze w Zurychu "Wizyta starszej pani" stała się dziełem już klasycznym - wzorcowym, reprezentatywnym. Jest chyba pewne, że na przykładzie tej właśnie sztuki historycy literatury będą kiedyś roztrząsać, demonstrować "styl epoki", charakter i profil dramaturgii w połowie naszego stulecia. To bowiem nieprześcignione dzieło Du
Tytuł oryginalny
Anty - Durrenmatt
Źródło:
Materiał nadesłany
Odra nr 5