21.02.2011 Wersja do druku

Anna zawsze będzie płakać

To spektakl, w którym reżyser porusza problem przemocy i podejmuje próbę obnażenia mechanizmu prowadzącego do unicestwienia upodlonej ofiary - o "Nie płacz, Anno" w reż. Mariána Pecki w Opolskim Teatrze Lalki i Aktora pisze Agata Drwięga z Nowej Siły Krytycznej.

W społeczeństwie, które zakłada dominację jednej grupy nad drugą, nieunikniony jest podział na ciemiężonych i ciemiężycieli. W systemie patriarchalnym racja zawsze stoi po stronie mężczyzn, wobec czego kobiety mogą być bezkarnie poniżane i krzywdzone. O przypadkach ekstremalnych mówi się czasem w mediach, jednak uległość i posłuszeństwo żony wobec męża należą do ogólnie przyjętych zasad związku małżeńskiego. Annie, tytułowej bohaterce najnowszej propozycji repertuarowej Opolskiego Teatru Lalki i Aktora, te zasady wpajały przez całe życie babka Hilda i ciotka Relika. Ona sama przekaże je swojej córce Franciszce. "Nie płacz, Anno" jest kolejnym spektaklem Mariána Pecki (po wielokrotnie nagrodzonej "Iwonie, księżniczce Burgunda"), w którym reżyser porusza problem przemocy i podejmuje próbę obnażenia mechanizmu prowadzącego do unicestwienia upodlonej ofiary. Początek (trwający dobre 40 minut) wydaje się być "nie na temat". Główna (ni

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowa Siła Krytyczna

Autor:

Agata Drwięga

Data:

21.02.2011

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe